Wiersze

Monolog julowy na pożegnanie

Nie wygaszaj ognia.
Na dworze mróz
i wiatr w oczy,
na progu śnieg, na drogach lód.

Nie bój się.
Tam za oknem
to tylko złoty dzik,
biegnie po zmrożonej ziemi.

Zostań w domu.
Tu ciepło i ogień
ogrzejesz się najpierw.
To tylko dwanaście zimowych nocy.

Zjedz jeszcze.
Nie, nie przysięgaj,
przyniosę więcej miodu, pij.
Kilka kropel bogom w ogień - pamiętaj.

A w nowym słońcu
ostatni róg.
Daj, by i Tobie dano.
I lepiej milcz, nie przysięgaj.

Księżniczka

***

byłeś księciem
pamiętasz jeszcze?
nie na białym koniu
i w pelerynie szkarłatnej
ale byłeś
księciem w dżinsach
okularach
i kurtce skórzanej

byłeś księciem
i potrafiłeś obudzić
księżniczkę
pocałunkiem
czułym dotykiem
i cichym szeptem

byłeś księciem
choć nie w świecie z bajki
bez zamków
wież ze smokami
i księżniczek
w długich sukniach
byłeś księciem
dla jednej księżniczki
w prywatnej bajce

Nie-poezja

"Bajkowo"

Opowiem Wam bajkę...
Chłopak palił fajkę,
Potem ciągnął główkę,
Żeby mieć gotówkę.

Tak łatwo się stoczyć,
Otwórz tylko oczy:
To się wciąż napędza,
Problemy i nędza
Rzucają pod nogi
Kłody, kręte drogi.
Nie każdy wytrzyma,
Zawiodła rodzina,
Bliscy przyjaciele,
Zostało mu ziele,
Potem twardsze dragi,
A więc skończył nagi
Przed znajomym z dworca,
Sprzedał się do końca.

Reminiscencje

"studium świtu
/prze(d)świt/"

ziemne ukłucie
przez niedomknięte okno
i rytmiczny
wysoki pisk
dźgający nerwowo Morfeusza
kołdra zsunęła się
zbyt krótka
bo szyta na jedną osobę

liść na parapecie
prawie niewidoczny
bo żółć utonęła
w brudnym niebie

zbyt wcześnie
na przyjazny
złoty całus zza szyby

i nic piękniejszego
niż twój uśmiech
tego poranka

/dla A.
15.10.08/

Nowe wpisy

Truskawki w śmietanie
Truskawki w śmietanie
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Thor: Mokry świat
Jeszcze tylko raz