Erotyka

Śnieżka

Mały, ciemny pokój. Osoba z klaustrofobią czułaby się w nim źle, ale Ona właśnie tam miała świadomość, że naprawdę żyje. Bordowe ściany i antyki, z których każdy wybrała osobiście. Oczywiście mogła mieć od tego ludzi, ale nie chciała. Nikt poza Nią samą nie miał prawa decydować, w otoczeniu jakich przedmiotów będzie się obracała. Zresztą, każdy wazonik, każda lampa, w Jej gabinecie, a przede wszystkim gładkie zwierciadło w ciężkiej, zdobionej ramie, znaczyły dla Niej więcej, niż jakiś tam człowiek. Tylko Ona się liczyła. Właśnie dlatego nazywano Ją Królową.

Nowe wpisy

Truskawki w śmietanie
Truskawki w śmietanie
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Thor: Mokry świat
Jeszcze tylko raz