Thor: Mokry świat

Opis: 

Opis: Parodia filmów Marvela. Mam nadzieję, że przypadnie do gustu. Każdy może pisać, ja zaczynam.

Treść: 

Rozglądał się po okolicy, jakby był tutaj pierwszy raz. Zniszczony Tęczowy Most przyprawiał go o dreszcze. Jeszcze parę dni temu planował spokojne wakacje nad ziemskim morzem, dzisiaj nerwowo obgryzał paznokcie.

- Hajmdalu! - Rozległ się ryk wszechojca. - Czy zrobiłeś już to, o co cię prosiłem?
- Tak - odparł potulnie, po czym odsłonił tabliczkę "Mostu nie ma. Remont, objazd przez...
- To dobrze, mam już dość tych wszystkich pozwów o wypadki spowodowane nieczynnym mostem. Mieszkańcy się rozbestwili ostatnio.
- To dość dziwne wszechojcze, bo większość z nich nawet nie miała tutaj prawa wstępu.
- To element zemsty Lokiego. Zadbał o to, abym stracił poważanie innych. Opublikował na facebooku moje zdjęcia... Nieważne, to i tak nie jest najgorsze. Posunął się do czegoś bardziej okropnego
- Co takiego zrobił?
- Wyjawił straszny sekret, wszyscy już wiedzą, że na ziemi jestem aktorem. Wiesz, jak na mnie teraz wołają?
- Hannibal - Kanibal?
 

Wpisy

No Avatar
Lorelay on czw., 09/06/2018 - 16:29

Hajmdal zupełnie bezwiednie wyszczerzył szereg śnieżnobiałych zębów, które przy jego ciemnej karnacji zdawały się błyszczeć w świetle porannego słońca. Tak, zęby były jedynym elementem ciała strażnika Bifrostu, który mógł widzieć ten islandzki idiota – skald, znaczy się, autor Eddy poetyckiej – który w swoich aliteracyjnych, panegirycznych wypocinach uparcie nazywał Hajmdala „białym bogiem”.

Dopiero spiorunowany wzrokiem jedynego oka Wszechojca zdał sobie sprawę, że, kogo jak kogo, ale jego to bynajmniej nie powinno bawić. Szybko odzyskał rezon i jego twarz z powrotem przybrała kamienny wyraz, jak na prawdziwego niezłomnego służbistę przystało.

Odyn już otwierał usta, by ryknąć na niesubordynowanego strażnika, gdy jakby spod ziemi wyrosła przed nim nagle kobieta o nietypowym kolorze skóry, ciemnobrązowym z delikatnym złotawym połyskiem (przy nim hajmdalowa o czekoladowym odcieniu wyglądała zupełnie pospolicie) i skośnych oczach. Obaj mężczyźni od razu ją rozpoznali. To była Snotra, szefowa tajnej organizacji Hugin og Munin, czyli asgardzkiego wywiadu.

Znany z przebiegłości Valfadr zatrudnił ją na tym stanowisku właściwie tylko ze względu na jej płeć, nietypowe pochodzenie i orientację seksualną. Powszechnie bowiem wiadomo, jaki odsetek mniejszości rasowych, kobiet i homoseksualistów powinien piastować ważne funkcje państwowe (a przy okazji znaleźć miejsce w obsadzie dobrego amerykańskiego filmu). Snotra natomiast liczyła się jako aż cztery jednostki, znacząco podwyższając statystyki – była jednocześnie kobietą, lesbijką i osobą rasy zambo, czyli potomkinią żółtej matki i czarnego ojca. Jakby się lepiej zastanowić mogłaby robić nawet za pięć osób, gdyż była w dodatku sierotą - Hajmdal za nic nie przyznawał się do rzekomej córki, którą nieustannie mu wmawiano, a matka Snotry została przez przypadek zepchnięta z księżycowej skały przez przelatującego nieopodal Iron Mana.

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Nowe wpisy

Truskawki w śmietanie
Truskawki w śmietanie
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Thor: Mokry świat
Jeszcze tylko raz