Długa droga do gwiazd

Opis: 

Zastanawialiście się kiedyś jak będzie wyglądał świat, gdy Ziemia przestanie istnieć? Co z ludzką cywilizacją? Czy będzie w stanie przetrwać w kosmosie na innych planetach czy też nie zdoła uratować się i podzieli los naszego świata? 

Skupmy się w tym wypadku na tej bardziej optymistycznej wersji. Uznajmy, że człowiek przetrwał i wyciągnął nawet jakieś wnioski z historii. Tym samym chce aby nowy świat nie podzielił losu swojego poprzednika. 

Podstawą naszej nowej historii niech będzie wydarzenie z 2098 roku w którym potężna asteroida zniszczyła doszczętnie naszą planetę. Szykowany na taką okazję przez Organizację Narodów Zjednoczonych plan ratunkowy pozwolił wysłać w kosmos załogę skłądającą się z dwustu osób, której celem będzie odbudowanie ludzkiej cywilizacji na nowej planecie. Problemów jest jednak kilka:

- Obecne pokolenie nie zdoła w całości dotrzeć do nowego świata. Lot będzie trwał przynajmniej 50 lat, tak więc to dopiero dzieci i wnuki kolonizatorów stworzą nowy świat. Jak zatem je przygotować do takiej roli?
- Nikt nie ma stuprocentowej pewności, że nowa Ziemia okaże się światem przyjaznym. Badania jedynie sugerowały, że są tam warunki niezbędne do prawidłowego funkcjonowania człowieka. 
- Czy ludzka psychika będzie w stanie poradzić sobie z perspektywą ciężaru, jaki spoczywa na ocalałych osobach? Czy ich tęsknota za domem i rodzinami, które już nie żyją będzie w stanie wpłynąć negatywnie na ich cel?

Pytań jest oczywiście znacznie więcej, starałem się jedynie pokazać te podstawowe na które dobrze by było zwrócić uwagę. 

Akcje zaczynamy na pokładzie stacji kosmicznej, która jest mniej więcej w połowie drogi do nowego świata. Potem możemy przeskoczyć z wydarzeniami dalej. Myślę jednak, że trochę czasu zajmie nam odpowiednie rozpisanie wydarzeń prowadzących do celu. 

Treść: 

"Odkrywca" - tak nazwano stację, która okazała się ostatnią nadzieją dla ludzkości. Przewidywania naukowców w końcu musiały się sprawdzić, jednak chyba nikt nie spodziewał się, że zagrożenie będzie aż tak ogromne. A jednak pewnej czerwcowej nocy 2097 roku ogromny teleskop znajdujący się w Europie zaobserwował coś, co do tej pory umykało oczom innych badaczy. Obiekt nazwany IPS 7022 niespodziewanie zmienił trajektorię lotu i wszedł w tor kolizyjny z naszą planetą. Do uderzenia miało dojść za siedem miesięcy.

Jedynym ratunkiem okazał się projekt stacji, która powstawała w bólach przez ostatnich dziesięć lat. Jednostka badawcza szykowana z myślą o kolonizowaniu innych planet miała w końcu rozpocząć swoją misję. Celem nie było jednak poznawanie nowego świata, a ratowanie starego.

Załogę "Odkrywcy" stanowili naukowcy wcześniej wybrani w projekcie "Tabula rasa". Grupa dwustu osób z całego świata charakteryzująca się ponadprzeciętną inteligencją miała dać początek cywilizacji na planecie GJ 357d w gwiazdozbiorze Hydry. Uznano, że plany te nie ulegną zmianie, a ludzkość nie zostanie poinformowana o zagrożeniu aż do ostatniej chwili. Obawiano się, że perspektywa zagłady wyrządzi więcej szkody, niż jej niespodziewane nadejście. Mało kto jednak wierzył, że sekret ten uda się utrzymać do samego końca.

Nowe wpisy

Truskawki w śmietanie
Truskawki w śmietanie
Babiniec. Czyli gdzie ci mężczyźni
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Szkicownik myśli
Thor: Mokry świat
Jeszcze tylko raz